ABC Archipelagu San Blas, czyli Malediwów Ameryki Środkowej

ABC Archipelagu San Blas, czyli Malediwów Ameryki Środkowej

Jeśli wyszukacie w Google 'San Blas’ internet zarzuci Was zdjęciami rajskich wysp o idealnie białym piasku, lasem palm i krystalicznie czystej wody. O tym, jak doświadczyć tego samemu, poniżej.

Kilka słów o San Blas

San Blas tworzy ponad 300 wysp – ponoć 365, czyli jedna wyspa przypada na jeden dzień w roku. Położone są na Morzu Karaibskim, wzdłuż wschodniego wybrzeża Panamy i są częścią regionu autonomicznego Indian Kuna Yala, którzy zamieszkują niektóre z nich (około 49). Na jednej wyspie może mieszkać jedna bądź kilka rodzin Kuna i tylko te wyspy są na dobrą sprawę dostępne dla turystów.

Wyspy słyną z niesamowitego życia morskiego (zwłaszcza rozgwiazd), dżungli, pysznych owoców morza (sprzedawanych przez Kuna), i oczywiście wspaniałych plaż. W zatoce San Blas znajdziecie też trzecią co do wielkości rafę koralową na świecie! Fani snorkellingu (lub żółtodzioby, jak ja) będą zachwyceni!

Do najpopularniejszych wysp wśród turystów należą Isla Perro, Chichime, Pelicano. No i, jak uważam, wszystkie inne w sezonie wysokim.

Gdzie znajduje się archipelag wysp San Blas?

Archipelag znajduje się około 145 kilometrów od miasta Panama City skąd też podróżuje zdecydowana większość osób. Inną opcją jest podróż z Kolumbii – San Blas położone są stosunkowo blisko Cartageny. Odległość między nimi wynosi 373, co przekłada się na około 48 godzin żeglowania non stop z Kolumbii.

Jak dotrzeć na San Blas?

Jako, że San Blas jest miejsce wysoce turystycznym, dotarcie na Wyspy z Panamy City jest zaskakująco łatwe – wcześnie rano (ok. 5 ) zostajecie odebrani spod waszego zakwaterowania samochodem 4×4 którego kierowca zawozi Was aż do portu w Puerto de Carti skąd wypływają łódki zawożące turystów na konkretne wyspy i łodzie w archipelagu San Blas.

Jest to zorganizowane przez firmę/pośrednika u którego wykupujecie wycieczkę na San Blas – nie możecie ot tak wypożyczonym przez siebie samochodem dojechać do portu ze względu na pozwolenia i formalności.

Podróż pod koniec drogi nie należy do najprzyjemniejszych (dużo zakrętów, górek, dziur), a wasz kierowca może mieć ochotę pobawić się w rajdowca, ale dla tych widoków dacie radę! w Puerto de Carti wsiadamy na łódź, która zabierze nas prosto na wyspę, gdzie zabukowaliśmy nocleg – zwykle docieramy na miejsce około godziny 11-12. Do ogarnięcia!

Kiedy jechać na San Blas?

Od maja do grudnia panuje pora deszczowa – deszcze nie są jednak długie, są to raczej krótkie ulewy 1-2 godzinne.  Zwyczajowo uważa się, że najlepsza pora na odwiedzenie San Blas (podobnie jak i całej Panamy) to okres od grudnia do maja czyli pora sucha. Mamy wtedy najmniejsze szanse na tropikalne ulewy, za to wiatr jest silniejszy, co sprzyja żeglowaniu.

Jak wygląda zakwaterowanie na San Blas?

Zasadniczo mamy dwie opcje w kwestii noclegu na tym mini raju na ziemi: spanie na wyspie bądź spanie na jachcie.

Zakwaterowanie na wyspach jest bardzo podstawowe. Nie spodziewajcie się luksusów czy klimatyzacji – taki klimat tego miejsca. Mimo, że wyspy mogą przypominać Malediwy, wcale nimi nie są 🙂 Do wyboru mamy zazwyczaj cabanas wykonane ze słomy (czasem łóżka ustawione są wprost na piasku, bo brak tam podłogi) bądź drewniane bungalowy często usytuowane nad wodą.

Wyżywienie zazwyczaj zapewnia rodzina/y, które zamieszkują wyspę i są to 3 proste posiłki, składające się z kurczaka lub tzn 'catch of the day’ czyli ryby + ryż i sałatka. Czasem jest też opcja dokupienia u nich zimnego napoju czy drobnych przekąsek.

Zakwaterowanie na jachcie/katamaranie to zazwyczaj niewielka kabina o zupełnie przyzwoitym standardzie z dwuosobowym łóżkiem oraz ogólnodostępną kuchnią i łazienką. Oczywiście, są też bardziej luksusowe łodzie, wszystko w zależności od budżetu…

Jedzenie jest zazwyczaj gotowane i serwowane przez załogę bądź szefa kuchni i oparte jest na świeżych ( przepysznych!) rybach/innych owocach morza złowionych samemu lub kupionych od Kuna.

Co zabrać na San Blas

Przede wszystkim paszport – bez niego nie zostaniecie wpuszczeni na terytorium Kuna. Konieczna jest też gotówka, 22USD będzie podatkiem który będziecie musieli zapłacić jako turyści przy wjeździe oraz drobne na ewentualne pamiątki sprzedawane przez Kuna czy płatne napoje.

Lekką odzież, szczególnie przydatne będą długie koszule do ochrony przed słońcem (najlepiej z filtrem UV), strój kąpielowy, nakrycie głowy i ręcznik. Less is more, nie ma sensu zabierać ze sobą 3 par spodni czy sukienek – koniec końców, zapewne będziecie chodzić w kółko w tych samych rzeczach!

Preparat na moskity, podstawowa apteczka i dużo kremu z filtrem bezpiecznego dla rafy koralowej – to są rzeczy których nie może zabraknąć w waszym plecaku.

Z elektroniki przyda się powerbank (prąd jest ograniczony), ewentualna latarka i wodoszczelne opakowanie na elektronikę. Dojazd łódką na wybraną wyspę może (i zrobi to) doszczętnie Was zmoczyć i ochlapać, więc koniecznie zabezpieczcie najcenniejsze rzeczy.

Dodatkowo, warto zabrać drobne przekąski (batoniki, ciastka), książkę lub dwie – San Blas to jest destynacja idealna na przysłowiowe odcięcie się od świata i maskę do snorkelingu, bo te które znajdziecie na miejscu są zwykle ograniczone i wątpliwej szczelności.

Koszt wyjazdu na San Blas

Czyli właściwie kluczowa informacja…Cena wyjazdu jest wysoka – dla niektórych zaporowa, ale jeśli macie możliwość uważam, że naprawdę warto. To jest jedno z tych miejsc, w których musicie się uszczypnąć, żeby upewnić się że to nie sen!

Ceny mogą się znacznie różnić. Jest sporo firm, która oferuje wycieczki jedno lub kilkudniowe, które możecie przejrzeć online (np tu lub tu) ale są też członkowie rodziny Kuna i przewoźnicy którzy mieszkają w Panama City i reklamują swoje usługi np. na grupach facebookowych (bardzo polecam grupę Expats in Panama – masa przydatnych informacji i rad) z którymi zwykle możemy nieco negocjować cenę.

Ceny za wycieczkę zaczynają się od $120/dzień i wliczone są w to:

-Transport z Panama City i z powrotem (osobno jest to zwykle bardzo wysoki koszt)

-Transport z portu na wyspę i z powrotem (zazwyczaj 20-40min w jedną stronę w zależności od położenia wyspy)

-Nocleg w podstawowym cabanas

-3 posiłki dziennie przygotowane przez Kuna

-Wycieczka na inną wyspę. Zwykle osobny koszt wycieczki na inną wyspę to ok $20-30

NIE wliczone natomiast są:

– podatek $22/os

– dodatkowe napoje czy napiwki

Wycieczki na jachcie również możemy zarezerwować je przez firmy online (np tu) bądź kontaktować się bezpośrednio z kapitanami przez grupy facebookowe bądź Arbnb, gdzie stawki wypadają zwykle nieco korzystniej.

Ceny za osobę /dzień zaczynają się od ok. $180 i wliczone są w to:

-Kajuta na jachcie

-Pełne wyżywienie (3 posiłki dziennie) oraz woda pitna i ograniczony alkohol

-Żeglowanie po archipelagu San Blas i zwiedzanie wysp

-Kajak, paddle board, sprzęt do snorkelingu itp

NIE wliczone są natomiast:

-Dojazd z Panama City do San Blas i spowrotem. Jest to koszt około $120-140 za osobę

– Podatek $22/os

Zostawiam Wam link do łodzi Constellation gdzie miałam przyjemność spędzić 3 niesamowite dni z Kanadyjskim kapitanem Mackenzie i jego załogą – w razie pytań, śmiało pytajcie 🙂

Na jak długo jechać na San Blas?

Z perspektywy osoby, która San Blas spędziła na jachcie, nie w chatce powiem tak – osobiście wróciłabym na tydzień, nie krocej!

Oczywiście, są to niemałe koszty (chociaż im dłużej zostajecie, tym większe obniżki można wynegocjować!) dlatego też powiedziałabym, że 3 dni również będą świetną opcją.

Trudniej jest mi się wypowiedzieć o wyjedzie do cabanas, czyli domków, ponieważ tam spędzamy większość swojego czasu na jednej (zwykle bardzo niewielkiej) wyspie, poza krótszymi wycieczkami na inne wyspy, podczas gdy na jachcie żeglujemy od jednej do drugiej… Prawdopodobnie mi wystarczyłyby 3 dni, ale to już kwestia gustu 🙂

Jako, że sama podróż na San Blas wymaga wczesnej pobudki i jest generalnie męcząca, nie wyobrażam sobie robić 1 dniowej wycieczki, chociaż wiem, że są również popularne – osobiście, nie zdecydowałabym się na tą opcję 🙂

Jeszcze raz zaznaczę, że podroż na San Blas to niesamowite doświadczenia, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej na świecie. Rajskie krajobrazy, które przy odrobinie szczęścia będziecie mogli podziwiać niemal sami. Śpiew ptaków i niesamowity spokój czekający na Was co ranek. Podwodny świat zapraszający do odkrywania go codziennie. Najpiękniejsze zachody słońca jakie dotychczas widzieliście.

Brak tutaj luksusowych willi, wymyślnych drinków, resortów spa czy wifi… Znajdziecie jednak o wiele więcej 🙂

-H.

Dodaj komentarz