Felidae Centre – Rezerwat Dzikich Kotów w RPA

Felidae Centre – Rezerwat Dzikich Kotów w RPA

Felidae Centre – Ośrodek Dzikich Kotów w RPA

Dziś kilka słów o ośrodku non-profit w którym spędziłam wolontariat w RPA – Felidae Centre

logo Felidae
Felidae Centre zostało założone przez lokalną rodzinę Burger w celu ochronie dzikich kotów w RPA, której los zwierząt w Afryce nigdy nie był obojętny ponad 10 lat temu – w 2010 roku. Głównymi działaczami są  3 osoby – Chriszanne oraz jej rodzice Tarcia i Nicol. Chriszanne studiowała Ochronę Przyrody na UNISA i zdobywała doświadczenie pracy z dzikimi zwierzętami w wielu wolontariatach i projektach, co świetnie przygotowało ją na prowadzenie własnego centrum pomocy dzikim kotom. Zwierzęta są jej całym życiem! Wszyscy pracują w ośrodku 24 godziny na dobę i ich rzeczywistość poświęcona jest ich uratowanym domownikom. Obowiązków jest mnóstwo – karmienie zwierząt, naprawianie ich wybiegów, urozmaicanie ich, oprowadzanie turystów oraz szkół  po obszarze centrum i edukacja a także odbieranie pożywienia dla lwów – martwych już zwierząt z zaprzyjaźnionych farm. Do tego dochodzi masa niespodziewanych sytuacji – gdy zwierze zachoruje, coś na farmiesię zepsuje, gaszenie pożarów (które są niestety częste i inicjowane przez  miejscowych) ,wypuszczanie dzikich zwierząt na wolność (lokalne osoby w takim przypadku zwykle zabijają takie zwierzęta) czy nagły brak elektryczności. Z tego też powodu Felidae prowadzi ofertę dla wolontariuszy, którzy pomagają im w codziennych obowiązkach i mogą spędzić czas w niesamowitym otoczeniu.
Lexi – jedyny w tym momencie gepard w Felidae. Jej brat, który niedowidział został zabity w 2023 przez węża.
Projekt rozpoczął się od uratowania geparda (Thato) i karakala(Lilo) w 2010 roku, natomiast dzisiaj w ośrodku mieszka już o wiele więcej zwierząt – lwy, leopardy, serwale, małpy kapucynki, vervety i wiele innych. Wybiegi wszystkich zwierząt są zrobione w sposób, by możliwie najbardziej przypominały ich środowisko naturalne. W wybiegach mniejszych zwierząt takich jak serwale, karakale czy małpy właściciele cały czas starają się urozmaicać codzienność mieszkańców, budując drabiny, słupki czy inne elementy niezbędne do zabawy i rozwijania naturalnych instynktów. Co więcej, organizując wycieczki szkolne oraz oprowadzając odwiedzających  po ośrodku właściciele starają się zmienić sposób myślenia otoczenia o dużych kotach, które są widziane głównie jako szkodliwe dla okolicznych farm – niektóre gatunki są zastrzeliwane momentalnie. Chcą edukować społeczeństwo na temat możliwej ochrony dzikich zwierząt w Afryce i pomóc zapewnić przetrwanie gatunków w przyszłości. Zwierzęta mieszkające w ośrodku zostały uratowane z różnych warunków – czasem zostały porzucone w naturalnym środowisku przez matki i wymagały opieki do przeżycia. Jednak wiele częściej pochodzą z sytuacji które stworzył im człowiek.
samiec lwa patrzący ze spokojem na horyzont w Felidae Centre przed zachodem słońca
RPA jest jednym z największych na świecie rynkiem nielegalnych przemytów dzikich zwierząt i ich wykorzystywania. Przykładem są zagraniczni bogacze, którzy wykupują (najczęściej) leopardy bądź małpy i przewożą ich do swojego kraju by były ich niewolnikami – tak, naprawdę. Zazwyczaj wiąże się to w zakuciem w łańcuch i odurzeniem lekami narkotycznymi. Innym przykładem jest przemyt zwierząt na nielegalne badania medyczne w Azji. Są też zwierzęta wykorzystywane do walk, a następnie często porzucane, gdy przestają być zyskowne. Jednak wciąż najpowszechniejszą sytuacją jest niestety wciąż legalny rodzaj odpłatnych polowań nazywanych canned huting – skąd zostały uratowane wszystkie lwy znajdujące się w Felidae.
Pride lwów przychodzących na karmienie
canned hunting Najbardziej dochodowych biznesem w RPA jest tak zwane 'canned hunting’ skąd zostały wykupione wszystkie lwy znajdujące się w Felidae Centre. Canned hunting polega na zabraniu lwiątek od matki zaraz po urodzeniu oraz karmieniu ich ręcznie butelką, by przyzwyczaiły się do człowieka. Gdy lwy są małe, wpuszcza się turystów by mogły je głaskać, karmić, robić zdjęcia i przekonuje ich się, że lwy wrócą na wolność gdy będą na to gotowe. W końcu, gdy lwy dorosłe i stają się zbyt niebezpieczne by być atrakcją turystyczną zamyka się je w wybiegu (stąd nazwa can – puszka) i właściciel woła ich by przyszły bliżej – w końcu znają człowieka i reagują na jego głos.  Wtedy momentalnie zostają zastrzelone przez myśliwego/amatora polowania który za solidną opłatą zostaje wpuszczony na teren takiego biznesu. Klient wychodzi ze skórą lwa, za które może dostać trofeum. Właściciel sprzedaje mięso lwa, i tak biznes zamyka koło. I od początku. Gdy lew przestaje przynosić pieniądze, zostaje zabity za pieniądze. Ten chory, wciąż legalny rodzaj polowań w RPA przynosi rocznie ok. $130 milionów zysku i jest największym tego typu rynkiem w Afryce. I chociaż lwy z Felidae Centre zostały wykupione z tej okrutnej maszyny, ogromna większość nie ma tego szczęścia. Każdego dnia 2-3 lwy zostają zastrzelone z tego powodu w RPA. Bezradność którą czuję, pisząc o tym jest ogromna. Zwłaszcza będąc tam, i widząc to na własne oczy – bogatych turystów zza zagranicy, którzy przyjechali do RPA ustrzelić swoją nagrodę – niejeden taki odwiedził Felidae Centre podczas mojego pobytu. Trud organizacji które próbują iść pod prąd i walczyć z tą ogromną gałęzią gospodarki RPA. Lwy, które są trzymane na ciasnych wybiegach postawionych dla nich przez ludzi, uwięzione w małej przestrzeni, gdzie nigdy nie zrozumieją jak to jest po prostu żyć. Co więc możemy w ogóle zrobić? Wspierać organizację, które wykupują lwy z takich miejsc i walczą o ich zamknięcie. Jak?
  1.  Wpłatą, najlepiej miesięczną, nawet najmniejszą. Nawet 1/3 tego co płacicie na Spotify.
  2. Przyjechać do RPA, wziąć udział w programie wolontaryjnym który oferują  – dzięki temu przeżyjecie przygodę życia jednocześnie dając szansę kolejnemu lwu bądź innemu dzikiemu zwierzęciu na godne życie.  Tutaj dowiecie się jak to zrobić.
  3. Podpisać petycję mające na celu zakazanie canned hunting. Link to petycji na ten temat przez większe organizacje non-profit:tu
  4. Rozmawiać. Podawać dalej. Dyskutować – to sprawia, że temat jest żywy, ważny i to krok bliżej to celu zbanowania tego biznesu. Podesłać znajomemu link do petycji, wpłaty, tego posta. Zabranie go ze sobą na taki wyjazd – to otwiera oczy.
jedyne lwiątko w Felidae odpoczywa po porze posiłku. * Urodziło się z powodu słabej jakości antykoncepcji z Chin która w czasie Covidu nie zadziałała. Felidae nie rozmnaża swoich lwów, lecz nie stać ich na kastrację wszystkich samic.
H.

Dodaj komentarz